
Kolejne karaibskie państwo na naszej podróżniczej mapie. Dominikana. W pewnym sensie było to moje marzenie, aby zobaczyć, jak wygląda ta wyspa. Kiedy byłem dzieciakiem nazwa tej karaibskiej wyspy przewijała się praktycznie wszędzie i cały czas. Zawsze, kiedy przychodził czas wakacji tudzież ferii zimowych, biura podróży w Warszawie, punkty last minute na stołecznym „Okęciu” i popularne…

Kolejny dzień na statku i kolejny port na naszej mapie podczas rejsu, który miał miejsce kilka lat wstecz – Grand Cayman wyspa należąca do archipelagu Kajmanów na Morzu Karaibskim, gdzieś pomiędzy Jamajką, Kubą a wybrzeżem Meksyku. Dla większości z nas myśląc Kajmany widzimy ogromne banki, drogie auta, luksusowe butiki i biznesmenów z całego świata, którzy…

Na samym początku prowadzenie tego bloga zamieściłem wpis dotyczący Kanału Panamskiego i mojego rejsu przez niego. Generalnie, dla wielu osób, na słowo Panama to chyba jedyne co przychodzi im do głowy. Bo cóżby innego? My zanim jednak przepłynęliśmy z Atlantyku na Pacyfik, zatrzymaliśmy się na jeden dzień w jednym z portów Panamy, po jej atlantyckiej…

Zanim powstały setki tysięcy kilometrów autostrad a niebo przecinać zaczęły wielkie, blaszane ptaki, znane później jako samoloty, jedyną opcją dla człowieka antycznego czy też średniowiecznego była podróż łodzią. W starożytnym Egipcie po nilu pływały feluki, do brzegów antycznej Grecji przybijały Triery a wikingowie do transportu na niezbadany ląd używali łodzi o dźwięcznej nazwie Drakkar. Nawet…

Po raz kolejny na tym blogu, po kilku tygodniach przerwy, pora wrócić na statek. Mamy kwiecień, rok 2022, słońce świeci mocno a my wczesnym rankiem dopływamy do kolejnego karaibskiego raju. Śniadanie zjedzone, plecaki spakowane i gotowe do eksploracji wyspy, wygodne buty na nogach zasznurowane. Czekamy więc na balkonie naszej kabiny. Poranne słońce budzące się do…

Kolejny dzień na statku. Przepłynęliśmy już Kanał Panamski, odwiedziliśmy Gwatemalę i dziś przyszedł czas, aby nasza „krypa” rzuciła kotwicę u wybrzeży Kostaryki – państwa niewiele większego od Estonii, zamieszkiwanego przez mniej więcej tyle ludzi co mieszka w Rzymie i Paryżu razem. Do Puntarenas dobiliśmy we wczesnych godzinach porannych. Już z oddali witał nas górzysty krajobraz…

Zawsze będę to powtarzał- Najlepszym sposobem na zwiedzenie świata jest rejs statkiem. Kładę się spać w Miami, budzę się w Nassau na Bahamach albo żegnam dzień pośrodku Pacyfiku, aby wczesnym rankiem przywitać świt w porcie Zihuatanejo w Meksyku. Byliśmy już z Luizą na wielu rejsach. I na Karaibach, i na Bahamach, i na Alasce (o…

Rok 2020 chyba dla wszystkich ludzi na świecie był ciężki. Nie ma znaczenia czy w Europie, czy Ameryce, cały świat zatrzymał się, a ludzie w mniejszym lub większym stopniu odizolowali się od swoich bliskich, znajomych oraz sąsiadów, aby przetrwać i uchronić się przed śmiertelnym zagrożeniem, którego źródło wybiło jeszcze w 2019 roku w prowincji Wuhan…

Byliśmy już na wielu rejsach statkami. Zaczynaliśmy od parudniowych wypraw, aby sprawdzić, jak nasze organizmy zniosą kołysanie i pewnego rodzaju zamknięcie w metalowej puszce pośrodku bezkresnego oceanu, aż stopniowo wybieraliśmy się na co raz dłuższe wyprawy a to po Karaibach, a to na Alaskę, ażeby pewnego pięknego, wiosennego dnia, skończyć na pokładzie statku, ruszającego z…